Latest Entries »

Wybrane kategorie bezrobotnych

Wśród ogółu zarejestrowanych, którzy zgłosili się w I kwartale 2004 roku do urzędów pracy, 23 693 osoby (72,2%) przed zarejestrowaniem pracowało, natomiast dotychczas niepracujących było 9119 osób (27,8%) .
Spośród 23 693 osób poprzednio pracujących, jedynie 779 (3,3%) zostało zwolnionych w trybie ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników.
W tym samym okresie roku ubiegłego zwalniani z przyczyn leżących po stronie pracodawcy stanowili 5,4% (1 171 osób).
Według stanu w końcu kwartału br., w ewidencji urzędów pracy zarejestrowanych było 6 139 osób zwolnionych z przyczyn dotyczących zakładu pracy, tj. o 1 825 osób mniej niż w roku ubiegłym, a ich udział w bezrobociu ogółem kształtował się na poziomie 3,5%.
W kategorii osób dotychczas niepracujących (9 119 osób), zgłosiło się 4 506 absolwentów szkól ponadgimnazjalnych, Wyrejestrowano natomiast 4 092 osób, z których 36,6% podjęło pracę, a 24,6% rozpoczęło szkolenie lub staż.
Według stanu na koniec I kwartału 2004 roku w ewidencji urzędów pracy pozostawało 7 240 absolwentów, to jest 4,2% ogółu bezrobotnych.
Największy odsetek wśród pozostających w rejestrach urzędów pracy absolwentów stanowili uczniowie policealnych i średnich szkół zawodowych (33,8%), zasadniczych szkół zawodowych (30,4%). W dalszej kolejności : liceów ogólnokształcących (18,3%) oraz wyższych uczelni (16,3%).
W analogicznym okresie ubiegłego roku do urzędów pracy zgłosiło się 2 974 absolwentów, wyrejestrowano natomiast 2 965 osób, z których pracę podjęło 34,1%, a 32,6% rozpoczęło szkolenia lub staże. Ich liczba według stanu w końcu marca kształtowała się na poziomie 7 141 osób, stanowiąc 4,0%. Najwięcej, bo aż 36,5 % zarejestrowanych było absolwentów szkół zasadniczych zawodowych oraz policealnych i średnich szkół zawodowych (33,1%).
Absolwenci liceów ogólnokształcących stanowili 16,5%, szkół wyższych 13,0%.
Kobiety, w liczbie 89 505, stanowiły w końcu I kwartału br. 51,6% ogółu bezrobotnych. W porównaniu do marca 2003 ich liczba spadła o 3 052 (3,3%), na tym samym poziomie utrzymał się jednak udział procentowy kobiet w bezrobociu ogółem (rok 2003 – 51,4%) .
Bezrobocie wśród mężczyzn spadło w tym okresie o 4,1%.
W I kwartale 2004 roku odnotowano w stosunku do ubiegłego roku spadek liczby bezrobotnych zamieszkałych na wsi. Liczba osób tej kategorii zmniejszyła się o 1 556 (1,8%), do poziomu 83 819. Zwiększył się natomiast w odniesieniu do ubiegłego roku o 0,9 punktu procentowego udział bezrobotnych zamieszkałych na wsi w bezrobociu ogółem, utrzymując się na poziomie 48,3%. W ewidencji urzędów pracy zanotowano niższą o 6,4% niż w roku ubiegłym liczbę bezrobotnych posiadających prawo do zasiłku. W końcu marca br. bezrobotni posiadający prawo do zasiłku, w liczbie 30 194 osoby stanowili 17,4%. W roku 2003 w liczbie 32 253 osoby stanowili 17,9%.

2.Zestawienie podstawowych parametrów rynku pracy w województwie warmińsko – mazurskim.
2.1. Ludność aktywna zawodowo liczy 608,8 tys. (53,3% ogółu ludności w województwie). Kobiet aktywnych zawodowo jest 280,5 (46,1% ogółu aktywnych zawodowo w województwie), mężczyzn natomiast 328,3 tys. (53,9% aktywnych zawodowo).
Bez pracy w województwie pozostaje 170 430 mieszkańców, stopa bezrobocia ukształtowała się na poziomie 30,6%. Rozkład procentowy bezrobotnych w regionie odpowiednio do poszczególnych sektorów gospodarki wygląda następująco:
– sektor rolny był ostatnim miejscem pracy dla 12 825 osób (7,5% ogółu bezrobotnych),
– w sektorze przemysłowym i budownictwie po raz ostatni pracowało 40 709, 23,9% bezrobotnych,
– usługi rynkowe i nierynkowe były ostatnim miejscem pracy dla 62 600 , 36,7%.
Bezrobocie w województwie jest poważnym problemem zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, pierwsza grupa stanowi 52,3% bezrobotnych, czyli 89 189 osób, druga grupa liczy 81 241 osób ma 47,7% udział w ogóle bezrobotnych w regionie.
2.2.Charakteryzując regionalne bezrobocie w kategoriach wykształcenia zauważyć można, że:
– bezrobotni legitymujący się wykształceniem gimnazjalnym lub niższym liczyli 65 773 osoby, czyli 38,6% bezrobotnych w regionie,
– liczba bezrobotnych z wykształceniem zasadniczym zawodowym wynosi 57 072, 33,5%,
– pozostający bez pracy, będący absolwentami średnich szkół ogólnokształcących stanowią 6,2% ogółu bezrobotnych w regionie, licząc 10 541. osób
– bezrobotni, którzy ukończyli szkoły policealne bądź średnie zawodowe mieli 18,7% udział w ogóle bezrobotnych, do tej kategorii zalicza się 31 796 osób,
– grupa bezrobotnych posiadająca dyplomy szkół wyższych liczy 5 248 osób, stanowiąc 3,1% bezrobotnych w województwie.
2.3.Regionalne bezrobocie wg kategorii wiekowych:
– młodzież w przedziale wiekowym 15 – 17 lat nie była reprezentowana,
– młodzież nieco starsza 18-24 lata, liczy 41 906 osób, stanowiąc 24,6% bezrobotnych w województwie,
– młodzi bezrobotni, którzy lokują się w przedziale wiekowym 25-34, stanowią 27,2%, grupa 46 320 osób,
– nieco starsi mający lat 35-44 to grupa licząca 39 832 osób, czyli 23,4% bezrobotnych w regionie,
– bezrobotni w średnim wieku, 45-54 lata, 37 868 mieli 22,2% udział w ogóle bezrobotnych,
– bezrobotni w wieku 54-59 lat w liczbie 3 900 stanowią 2,3% udział w populacji bezrobotnych,
– najstarsza grupa bezrobotnych lokująca się w przedziale wiekowym 60-64 lata, tworzy grupę 599 osób, mając 0,4% udział w ogólnej liczbie pozostających bez pracy w województwie.
Wśród bezrobotnych kobiet
– najliczniejszą grupę stanowią pozostające bez pracy w wieku 25-34 lata (26 143 osób), mając 15,3% udział w ogóle bezrobotnych w regionie,
– przedział wiekowy 35-44 lata stanowi 12,8% ogółu populacji bezrobotnych (21 764 osoby), kategorie wiekowe 18-24 tworzą grupę mającą 12,6% udział (21 480 osób),
– bezrobotne kobiety w wieku 45-54 lata stanowią 10,8% (18 468 osób).
Największy odsetek bezrobotnych kobiet legitymował się wykształceniem gimnazjalnym lub niższym, 18,9% (32 275), zasadniczym zawodowym 14,9% (25 472), średnim zawodowym i policealnym 12,1% (20 544).
2.4.Bezrobotni województwa warmińsko-mazurskiego według stażu pracy:
– bez stażu pracy stanowią grupę 38 092 osoby (22,3% populacji bezrobotnych w województwie),
– mający od 1 do 5 lat doświadczenia zawodowego to zbiór 33 587 osób (19,7%), do 1 roku – 25943 (15,2%).
– kobiety pozostające bez pracy mające od 10 do 20 lat stażu pracy tworzą grupę 14 052 osób (8,2%),
– bezrobotni ze stażem pracy mieszczącym się w przedziale od 5 do 10 lat liczą 24 697 osób (14,5%.
Pozostałe kategorie stażu pracy mają niewielki udział procentowy w populacji bezrobotnych w regionie.
Długotrwale bezrobotnych ( od 12 do 24 miesięcy) w regionie warmińsko – mazurskim jest 30 121 osób, co stanowi 17,7% ogółu bezrobotnych w województwie.

Cechy charakterystyczne to:
– wykształcenie – najwięcej długotrwale bezrobotnych znajduje się pośród ludzi z wykształceniem gimnazjalnym lub niższym 10 882 (36,1%) oraz zasadniczym zawodowym 10 457 (34,7%), łącznie 70,8%,
– prawie 54,0% populacji to osoby do 34 roku życia,
– udział długotrwale bezrobotnych kobiet jest nieco niższy niż mężczyzn i wynosi 49,2 %.
Pozostający bez zatrudnienia powyżej 24 miesięcy stanowią grupę 61 569 osób (36,1% ogółu bezrobotnych).

Reklamy

Wstęp pracy licencjackiej

W swojej pracy chciałabym przedstawić bezrobocie jako problem społeczny. Zacznę od wyjaśnienia pojęcia bezrobocia jest to sytuacja, w której istnieje grupa pracowników zdolna do pracy oraz gotowych ją podjąć, lecz nieznajdująca możliwości zatrudnienia. Zjawisko to jest mierzone procentem siły roboczej, która nie znajduje zatrudnienia. O tym, że bezrobocie stało się kwestią społeczną świadczyła dynamika, skala i struktura tego zjawiska, jak i jego negatywne konsekwencje odczuwane coraz silniej. Brak pracy jest czynnikiem, który mam wpływ na zaspokajanie ważnych potrzeb społecznych w różnych sferach życia. Prowadzi też do narastania kwestii społecznych jak: kwestia ubóstwa, edukacyjna, zdrowotna  itd.

Bezrobocie jako kwestia społeczna dotyczy dużych grup społecznych, jest odbierana przez tę grupę jako nieprawidłowe, zakłóca jej prawidłowy rozwój, wywołuje społeczny niepokój, jest źródłem napięć społecznych. Nie może być w pełni rozwiązane w ramach grupy przy wykorzystaniu dostępnych jej metod i możliwości, może być rozwiązane tylko drogą podjęcia szerokich działań przez państwo.
Osoby bezrobotne to osoby niepobierające nauki w szkole dziennej, zdrowe i gotowe do podjęcia pracy w danym zawodzie, ale z powodu braku zatrudnienia zarejestrowane w powiatowym urzędzie pracy właściwym dla miejsca zameldowania. Należy pamiętać, ze osoby te powinny także oprócz powyższych, spełniać warunek ukończenia osiemnastu lat oraz warunek pozostawania w wieku aktywności zawodowej. Najoględniej mówiąc bezrobotny to człowiek, który chce pracować i aktywnie poszukuje pracy, ale nie może utrzymać zatrudnienia przy istniejących stawkach płacy.

 

Zakończenie

W swojej pracy przedstawiłam problem społeczny jakim jest bezrobocie w województwie warmińsko-mazurskim. W okresie PRL brak bezrobocia wynikał z różnych przyczyn i miał rozmaite uwarunkowania. Początkowo związane to było z ogromnym zapotrzebowaniem na pracę, wynikającym z konieczności odbudowania kraju po zniszczeniach wojennych, później stanowiło główną konsekwencję realizacji planu gwałtownej industrializacji kraju , a nastęonie wiązało z realizowaniem przez państwo polityki pełnego zatrudnienia także za cenę jego przerostów i spadku efektywności gospodarczej. Głównym celem nadrzędnym teraz w bezrobociu jest przeciwdziałanie temu zjawisku a nie łagodzenie jego konsekwencji czy negatywnych społecznych i indywidualnych następstw. Należy podkreślić, że bezrobocie jest to zjawisko, które dotyka wielu społeczności na świecie i tak, jak czynniki go determinujące przekraczają granice, tak wysiłki, zmierzające do jego opanowania, winny stać się udziałem społeczności międzynarodowej. Pędzący w swym rozwoju świat dla wielu staje się „ziemskim rajem”. Ale jednocześnie dla coraz większej liczby jawi się jako piekło, którego smak poznaje człowiek już za tego życia. Dlatego bezrobocie, będąc złem w każdym wymiarze ludzkiego życia, staje się wyzwaniem dla wszystkich. Każdy człowiek, w duchu solidarności, jest wezwany do angażowania się na rzecz dobra wspólnego, „czyli dobra wszystkich i każdego, wszyscy bowiem jesteśmy naprawdę odpowiedzialni za wszystkich.

Praca Polaków w UE w 2002 roku

Finlandia Zezwolenie należy uzyskać przed przyjazdem do kraju . Musi istnieć zapotrzebowanie na rynku pracy . Preferencyjne przepisy  dla wykwalifikowanej siły roboczej   Wymagane zezwolenie na pobyt stały, ale nie na pracę; wnioskodawca musi wykazać wystarczające środki biznesplan Tak, zwykle na rok. Po 2 latach może zostać wydane zezwolenie na pobyt stały
Francja Wymagana wiza, umowa o pracę i zezwolenie na pracę   W zasadzie możliwy, ale wiele zawodów jest niedostępnych dla cudzoziemców Obowiązują roczne i 10-letnie zezwolenia na pobyt
Niemcy Wymagane zezwolenie na pobyt i zezwolenie na pracę. Osoby na stałe mieszkające poza Niemcami z reguły nie mogą uzyskać zezwolenia na pracę. Istnieje jednak kilka wyjątków: zawody ze zwyczajową wymianą międzynarodową, zawodowe kształcenie i szkolenie, zajęcia sezonowe, pracownicy wysokiego szczebla, przygraniczne zatrudnienie pracowników zagranicznych. Łączna liczba zezwoleń: 1083268 (2001 r.) Umowy kontyngentowe o praktykantach z Bułgarią, Czechami, Węgrami, Łotwą, Polską , Rumunią, Słowacją, Słowenią. Umowy o pracownikach (głównie budownictwo) Nie jest wymagane zezwolenie na pracę, ale obowiązują długie procedury  

Grecja

Wymagane zezwolenie na pracę i pobyt. O zezwolenie występuje pracodawca. Proporcja obywateli krajów trzecich do Greków nie może przekroczyć 10% w firmach zatrudniających ponad 5 pracowników. Łączna liczba zezwoleń : 69600 (1997 r.) Umowa z krajami kandydującymi: specjalne przepisy dotyczące personelu kluczowego i członków ich rodzin. Tak. Wnioskodawca musi udowodnić posiadanie wystarczających środków oraz, że jego działalność przyniesie dodatkową wartość greckiej gospodarce itp. Roczne zezwolenie na pobyt odnawialne co rok, łącznie przez 5 lat
Irlandia Wymagane zezwolenie na pracę , występuje o nie pracodawca. Musi występować zapotrzebowanie na rynku pracy. Zezwolenia na pracę wydane cudzoziemcom w 1997 r. 2600 ( nie licząc obywateli Indii. Pakistanu, USA, Kanady)   Tak, ale wymagane jest zezwolenie na pracę – wnioskodawca musi wykazać dodatkową wartość dla irlandzkiej gospodarki, stworzyć miejsca pracy itp.  
Włochy Co roku ustala się maksymalną liczbę obywateli krajów trzecich mogących podjąć pracę we Włoszech( w 1999 r. 28000 pracowników etatowych 2000 pracujących na własny rachunek). O zezwolenie na pracę występuje pracodawca.   Wymagane zezwolenie dla pracujących na własny rachunek; wnioskodawca musi wykazać odpowiednie środki itp. Możliwość uzyskania po pięciu latach; obcokrajowiec musi wykazać wystarczający dochód itp.
Luksemburg O zezwolenie na pracę występuje pracodawca . Łączna liczba wydanych obywatelom krajów trzecich : 6800 ( 1997 r.)   Należy opłacić gwarancję bankową, dysponować wystarczającymi środkami itp. Zaświadczenie o niekaralności Obywa6tele krajów trzecich pragnący pozostać dłużej niż trzy miesiące powinni wystąpić o kartę cudzoziemca. Zezwolenie na pracę jest warunkiem otrzymania zezwolenia na pobyt (12 mieś)
Holandia O zezwolenie na pracę i pobyt należy wystąpić jednocześnie. Zezwolenie na pracę zależy od potrzeb rynku pracy. Okres zezwolenia na pracę maks. 3 lata. Łączna liczba wydanych zezwoleń: 20816 (2000 r.)   Wymagane zezwolenie na pobyt. Konieczna zgodność działalności z istotnym interesem Holandii. Specjalne regulacje dla restauracji, barów itp. Zezwolenia na pobyt w celu podjęcia pracy są wydawane wyłącznie wtedy, gdy jest ona zgodna z interesem kraju. Okres: rok           (możliwość przedłużenia)
Portugalia Wymagane zezwolenie na pracę ( do 1 roku lub 2 lat) Specjalny system dla pracowników sezonowych; zezwolenie na pobyt umożliwia pracę bez dodatkowego zezwolenia   Tak. Takie same warunki jak dla pracowników etatowych. Czas: 2 lata. Z możliwością przedłużenia Tak, jeżeli obywatel kraju trzeciego legalnie mieszkał w Portugalii co najmniej przez 10 lat itp.
Hiszpania O zezwolenie na pracę występuje pracodawca. Zezwolenia są wydawane tylko w sektorach , gdzie istnieje niedobór pracowników. Istnieje umowa z Meksykiem o pracownikach sezonowych. Łączna liczba zagranicznych pracowników : 85526 (1998 r.)   Wymagane zezwolenie na pracę ; badanie przydatności dla hiszpańskiej gospodarki Zezwolenia na pobyt są odnawialne, po 6 latach pobytu w Hiszpanii można wystąpić o zezwolenie na pobyt stały.
Szwecja Poszczególne gminy decydują razem z władzami krajowymi o wydawaniu czasowych zezwoleń na pracę ( również na pobyt) . Zezwolenia na pracę są wydawane w przypadku niedoboru pracowników . Liczba zezwoleń na pracę wydawanych w 1998 r. 4000. Łączna liczba pracowników zagranicznych: 220000. Bilateralne umowy o praktykantach z krajami bałtyckimi Nie jest wymagane zezwolenie na pracę , ale pobyt przed przyjazdem do Szwecji. Należy udowodnić posiadanie środków. Po 2 latach pobytu w Szwecji można wystąpić o zezwolenie na pobyt stały
Wielka Brytania O zezwolenie na pracę ( zwykle 3 lub 4 lata) występuje pracodawca przed przyjazdem pracownika . Podobny wymóg dotyczy zezwoleń na pobyt . Zezwolenia na pracę zazwyczaj dotyczą stanowisk wymagających wysokich kwalifikacji. Inne zezwolenia zależą od potrzeb rynku pracy. Liczba wydanych zezwoleń: 72599           ( 1999 r.) Osoby do opieki nad dzieckiem w wieku 17-27 z Malty, Cypru, Czech, Słowacji, Słowenii, Węgier nie muszą się starać o zezwolenie na pracę Przedsiębiorcy muszą zainwestować co najmniej 200000 GBP w swoją działalność i stworzyć miejsca pracy; należy przedstawić biznesplan Po 4 latach posiadacze zezwolenia na pracę mogą wystąpić o zgodę na pobyt stały

Restrukturyzacja nieefektywnych przemysłów w Polsce jest obiektywną koniecznością i musiałaby być przeprowadzona niezależnie od członkostwa w UE. Przyniesie ona długookresowe korzyści gospodarce. Członkostwo Polski w UE pozwoli złagodzić różne negatywne efekty restrukturyzacji. Już dziś otrzymujemy pomoc PHARE na łagodzenie społecznych kosztów restrukturyzacji. Po uzyskaniu członkostwa będziemy taką pomoc otrzymywać w jeszcze większym wymiarze.

Gdyby tempo wzrostu PKB wyniosło 3% w latach 2000-2006, to liczba bezrobotnych przekroczyłaby 3 mln osób z uwagi na duże przyrosty zasobów pracy, a także restrukturyzację przemysłów schyłkowych oraz rolnictwa.

Wchłonięcie tej liczby pracowników przez gospodarkę wymaga wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. Integracja Polski z Unią będzie sprzyjać zwiększeniu skali inwestycji w naszym kraju i poprawie konkurencyjności gospodarki, a tym samym przyczyni się do przyspieszenia tempa rozwoju gospodarczego.

Przynależność do Unii będzie ułatwiać zwalczanie bezrobocia, bowiem:

  • Polska będzie bardziej atrakcyjna dla inwestorów zagranicznych i krajowych
  • polskie przedsiębiorstwa uzyskają nieograniczony dostęp do największego rynku świata (wg wielkości zakupów)
  • nasz kraj uzyska dostęp do funduszy przeznaczonych m.in. na zwalczenie bezrobocia i duże przedsięwzięcia infrastrukturalne
  • polscy pracownicy uzyskają swobodny dostęp do europejskiego rynku pracyZ drugiej strony, negatywny wpływ na miejsca pracy w Polsce będzie miała wzmożona konkurencja ze strony producentów z krajów Unii.

Prognozowane stopy bezrobocia w pożądanym wariancie wzrostu gospodarczego (7%) 

  (STAN W KOŃCU ROKU)

 

STOPA

BEZROBOCIA

1999 2002 2006 2010*
jawnego 12,0 11,1 8,7 7,3
ukrytego 6,7 5,5 4,0 2,1
całkowitego 18,7 16,6 12,7 9,4
* Prognozę na rok 2010 podano na podstawie: Strategia finansów publicznych i rozwoju gospodarczego w latach 2000-2010

MF, Warszawa, czerwiec 1999

 Z prognozy wykonanej w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej (przy założeniu, iż proporcje między udziałem wydajności pracy a zatrudnieniem w przyroście PKB będą kształtowały się jak 70% do 30%) wynika, że w latach 2000-2006 dopiero w wariancie przyspieszonego wzrostu PKB, powyżej 5% rocznie, istnieje szansa na spadek stopy bezrobocia. Przy tempie wzrostu 7% rocznie stopa wzrostu bezrobocia jawnego obniży się do 7,3%, a stopa bezrobocia całkowitego do 9,4%.

MIGRACJA SIŁY ROBOCZEJ

Zasadniczym skutkiem społecznym wprowadzenia w stosunku do Polski zasady swobodnego przemieszczania się osób będzie pewien wzrost mobilności osób, szczególnie w związku z działalnością ekonomiczną i szkoleniem zawodowym. Obywatele polscy będą bowiem mieli prawnie zagwarantowany dostęp do rynku pracy w innych państwach członkowskich oraz do szkolenia zawodowego (także do studiów wyższych). Powinno to w dłuższym okresie sprzyjać podnoszeniu kwalifikacji zawodowych oraz poprawie pozycji na rynku pracy osób korzystających z prawa do swobodnego przemieszczania się. Towarzyszyć temu będzie stworzenie analogicznych ułatwień dla obywateli państw członkowskich przybywających do Polski.

KRAJE W KTÓRYCH POLACY NAJLICZNIEJ PRACUJĄ (w %)

NIEMCY

 

 

USA
WŁOCHY CZECHY WIELKA BRYTANIA KANADA FRANCJA AUSTRIA
HISZPANIA
INNE
40% 14% 13% 6% 4% 3% 3% 3% 3% 11%

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych udostępnionych przez OBOP wrzesień 2002 r.

Przystąpienie Polski do UE oznacza w perspektywie – w zależności od wyniku negocjacji – dostęp pracowników polskich do rynku pracy Unii na zasadzie wzajemności. Konieczne są działania na rzecz wzajemnego uznawania kwalifikacji i dyplomów; od tego zależy postęp w zakresie swobody podejmowania pracy.

Ustanowienie pełnej swobody przepływu osób między Polską a UE równocześnie z członkostwem – tj. bez okresu przejściowego – napotyka na sprzeciw w niektórych krajach członkowskich UE. Argumentacja na rzecz opóźnienia kalendarza wdrożenia tej zasady jest następująca:

  • Polska posiada duży potencjał siły roboczej, grożący wysoką imigracją do krajów UE
  • istnieją w Polsce istotne uwarunkowania skłaniające do emigracji, a mianowicie stosunkowo niskie płace oraz stosunkowo wysoka stopa bezrobocia
  • stopa bezrobocia w UE kształtuje się już obecnie na wysokim poziomie i jej zwiększenie przez napływ siły roboczej z Polski jest niemożliwe do akceptacji.

JAKA WYSOKOŚĆ ZAROBKÓW MOŻE SKŁONIĆ POLAKA DO PRACY ZA GRANICĄ

PONIŻEJ 3000 OD 3000 DO 4999 OD 5000 DO 6999 PONAD 7000 TRUDNO POWIEDZIEĆ
17% 30% 31% 20% 2%

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych udostępnionych przez OBOP wrzesień 2002 r.

Analiza doświadczeń krajów członkowskich Unii Europejskiej może być pomocna w próbie rzetelnego określenia korzyści i kosztów integracji europejskiej. Dość często przywoływane są przykłady Hiszpanii, Portugalii oraz Grecji, a więc krajów, które wstąpiły do Unii Europejskiej w latach 80`tych i zaliczane są do względnie ubogich członków Unii.

Hiszpania pozostawała przez długi okres na uboczu procesu integracji europejskiej, stając się pełnoprawnym członkiem Wspólnot Europejskich dopiero w 1986 r. Porównując negocjacje prowadzone przez Hiszpanię, a także analizując skutki przystąpienia tego kraju do WE, można dojść do następujących wniosków:

  1. Wyniki Hiszpanii w dziedzinie zatrudnienia i walki z bezrobociem po wejściu nie są zadawalające. Stopa bezrobocia z 11,5 % w 1980 r. wzrosła do 21,5 % w 1985 r., następnie obniżała się stopniowo do 16,3% w latach 1990-1991, aby później gwałtownie wzrosnąć do ponad 22% w 1995 i 1996 r[1]. Według danych z lutego br. EUROSTATU (czyli urzędu statystycznego Unii Europejskiej), Hiszpania nadal „przoduje” w statystyce bezrobocia w Unii. Stopa bezrobocia w tym kraju sięgała pod koniec ubiegłego roku 21%[2], podczas gdy średnia stopa w Unii wynosiła w tym okresie 10,5%. Jeśli więc wysokie bezrobocie jest obecnie głównym problemem społeczno – gospodarczym Unii Europejskiej, to problem ten jest szczególnie widoczny w Hiszpanii, w której stopa bezrobocia jest dokładnie dwa razy większa niż średnia w Unii. Szczególnie wysoki jest poziom bezrobocia wśród hiszpańskiej młodzieży (poniżej 25 lat), gdzie pod koniec 1997 r. bez pracy pozostawało 33,5% młodych mężczyzn oraz 46,9% młodych kobiet, w wieku produkcyjnym (odpowiednie dane dla Unii: 18,7% i 22,2%).
  2.  Podczas prób negocjacji podejmowanych przez cały okres lat siedemdziesiątych Hiszpania konsekwentnie występowała przeciwko proponowanej przez Wspólnotę Europejską koncepcji integracji podzielonej na dwa etapy. Pierwszy z nich polegać miał na szybkim zniesieniu barier w handlu produktami przemysłowymi, natomiast drugi – obejmujący sprawy rolne – rysował się niepewnie i był odsuwany na bliżej nieokreśloną przyszłość.[3] W przypadku Polski powszechnie uważa się, że sprawa integracji rolnictwa jest jednym z najtrudniejszych elementów procesu integracji tak dla Polski, jak i dla Unii.[4]W Narodowej Strategii Integracji (NSI) stwierdza się, że rola rolnictwa w Polsce jest znacznie większa niż w UE ze względu na znacznie wyższy udział w zatrudnieniu i w PKB. W NSI mówi się również o dużym zatrudnieniu w rolnictwie i wysokim bezrobociu, będącymi barierami wzrostu konkurencyjności rolnictwa i jego integracji z Unią. Dlatego, według autorów NSI należy prowadzić politykę gospodarczą nakierowaną na wzrost wydajności pracy w rolnictwie, a także działania na rzecz przesuwania siły roboczej z produkcji rolnej do otoczenia rolnictwa i działów pozarolniczych na obszarach wiejskich. W „Opinii Komisji Europejskiej o wniosku o członkostwo w Unii Europejskiej”, zawartej w tzw. Agendzie 2000, w odniesieniu do rolnictwa stwierdza się, że „… w okresie przejściowym zatrudnienie w rolnictwie spełnia rolę swoistego bufora, a rozbieżność między proporcją PKB, wypracowaną przez sektor rolniczy, a udziałem w łącznym poziomie zatrudnienia świadczy, iż wydajność w sektorze rolniczym jest znacznie niższa niż wydajność w całej gospodarce”[5]. W Hiszpanii, przed wejściem tego kraju do Wspólnoty istniała podobna sytuacja. Zmniejszenie dużego zatrudnienia w rolnictwie (poprzez jego modernizacje) stało się prawdopodobnie główną przyczyną notowanego później wzrostu bezrobocia.
  3.  Oprócz modernizacji rolnictwa, Hiszpanie mieli świadomość konieczności restrukturyzacji przemysłu. W cytowanej wyżej Agendzie 2000, Komisja podsumowuje analizę sytuację polskiego przemysłu w następujący sposób: „…cechą polskiego przemysłu jest istnienie zarówno dynamicznego, nowego sektora prywatnego, który powinien być zdolny do konkurowania na Jednolitym Rynku w średniej perspektywie, oraz dużych sektorów w poważnej mierze kontrolowanych przez państwo, które wymagają restrukturyzacji”.
  4.  Końcowym wynikiem negocjacji Hiszpanii ze Wspólnotą było ustanowienie okresu przejściowego dla sektora przemysłowego i znacznej części produktów rolnych. Ponadto, co ważniejsze, zasady dotyczące wolego przepływu siły roboczej zostały przyjęte jedynie w stosunku do Hiszpanów już zamieszkujących na terenie innych państw Wspólnoty. Dla reszty hiszpańskich pracowników ustalono siedmioletni okres przejściowy. Podobnej sytuacji można spodziewać się w przypadku naszego kraju. Zważywszy na duży potencjał emigracyjny krajów aspirujących do Unii, okres przejściowy, w którym polscy pracownicy nie będą mogli w pełni korzystać z „dobrodziejstw czwartej wolności” może być jeszcze dłuższy, niż w przypadku Hiszpanii[6]. Ów duży potencjał emigracyjny w przypadku Polski, unijni eksperci tłumaczą następującymi czynnikami:        łącznego przyrostu zasobów pracy w Europie przypadać będzie na Polskę), b). relatywnie dużym bezrobociem (ok. 1,9 mln. osób pod koniec 1997 r.),c). dużym przeludnieniem agrarnym (odsetek pracujących w rolnictwie osiąga w naszym        innych krajów stowarzyszonych, np. Czechy – 8,9%, Węgry – 7,5%, Słowenia – 11%),      wiejskiej,
  5.       presję emigracyjną mogą też wzmocnić w tym przypadku niskie dochody ludności
  6.      kraju 27,7% i jest kilkakrotnie wyższy nie tylko od średniej w Unii (ok. 8%), ale też od
  7.  a). dynamicznym wzrostem zasobów pracy (szacuje się, że w latach 1991-2010 aż ok. 40%
  8.    d) ogólnie niskim poziomem wynagrodzeń (szacowanym od 15% do 28% średniego poziomu w Unii).

Kolejnym elementem, na który warto zwrócić uwagę jest sytuacja na hiszpańskim rynku pracy, w momencie wchodzenia do Wspólnoty (sytuacja ta utrzymuje się w dużym stopniu do dnia dzisiejszego): „…Rynek ten jest posegmentowany przez istnienie autonomicznych regionów; charakteryzują go przeregulowania i usztywnienia, w tym stosunkowo wysokie płace nominalne, czego wynikiem staje się niska mobilność i aktywność siły roboczej oraz ograniczona zdolność do tworzenia miejsc pracy. Niemałą część bezrobocia wchłania rozległa szara strefa”[7].Uważa się, że taki stan rzeczy, a także konieczność modernizowania gospodarki i redukcji zatrudnienia w rolnictwie są głównymi przyczynami utrzymującego się wysokiego bezrobocia. Podobną sytuację można zaobserwować obecnie na naszym rynku pracy. Poziom bezrobocia jest wyraźnie zróżnicowany w zależności od regionu i warunków panujących na lokalnym rynku pracy, siła robocza jest mało aktywna i mało mobilna, przy rozległej szarej strefie.

Pracuj jak Polak

Dla zbudowania 10 metrów kwadratowych muru z cegły polski robotnik potrzebuje dwa do siedmiu razy więcej czasu niż jego amerykański kolega. Czy w tym tempie kiedykolwiek dogonimy świat? Czy wina za to, że wytwarzamy na jednego zatrudnionego kilka razy mniej niż Amerykanie czy Niemcy, leży tylko po naszej stronie? Czy nasza wydajność jest niższa dlatego, że się obijamy? Niekoniecznie. Ewidentny wzrost wydajności polskiego pracownika, do którego doszło w ciągu ostatnich 10 lat, to głównie efekt lepszych warunków gospodarowania. Produktywność zależy dzisiaj bowiem bardziej od nowoczesnej technologii i organizacji pracy niż od dobrych chęci i umiejętności. Zanim Polak zabierze się do pracy, musi załatwić znacznie więcej biurokratycznych formalności niż Niemiec. Ale to tylko jeden z powodów produktywności niższej niż w najbardziej rozwiniętych krajach. Przerost biurokracji przeszkadzającej biznesowi w rozwinięciu skrzydeł , to nie wszystko. Swoje robi też demotywujący system płac, gorsza organizacja pracy i niski stopień jej specjalizacji. W małych polskich firmach , choćby budowlanych, te same osoby wciąż – jak dwadzieścia lat temu – robią wszystko: od wylewania fundamentów po pokrywanie dachu.

Nie wróży nam to najlepiej . Na świecie w ciągu kilku lat połowa obecnych pracowników , powinna zarabiając dwukrotnie więcej niż dziś , wytwarzać trzykrotnie więcej produktów i usług niż obecnie. Firmy , które się do tej reguły nie dostosują przegrają w międzynarodowej konkurencji.

Gdy na początku lat 90. formuła „1/2 x 2 x 3” zdobywała coraz więcej zwolenników, my dopiero zabieraliśmy się do odrabiania dystansu dzielącego nas od bogatego Zachodu. Po dziesięciu latach gonienia uciekającego peletonu, wydajność w Polsce rośnie po kilkanaście procent rocznie . Nadal jednak zbyt wolno , bo i tak pracujemy pięć do siedmiu razy mniej efektywnie niż w Unii Europejskiej. I tylko dlatego , że nasze koszty pracy są nadal kilkukrotnie niższe niż w Unii, wciąż jeszcze znajdujemy nabywców na polskie produkty, które- co gorsza- miewają też problemy z jakością .

Z dokładnym określeniem wydajności pracy w Polsce są spore kłopoty. Naszych statystyk nie da się porównać z europejskimi. Przede wszystkim dlatego , że tam mierzona jest wydajność na godzinę , a u nas nie ma aż takich analiz  czasu pracy. Z prowadzonych przez GUS przez sześć lat  Badań Aktywności Ekonomicznej Ludności, które były ich obiecującym zaczątkiem, wynika za to , że najdłużej u nas pracują pracodawcy

[1] Na podstawie: Wejście do Unii Europejskiej a wzrost gospodarczy, tłumienie bezrobocia i poprawa warunków bytowych ludności, Rada Strategii Społeczno Gospodarczej, Raport nr 23, Warszawa 1997

[2] Na podstawie: Reuters EU-Briefing

[3] Na podstawie: Proces integracji Hiszpanii ze Wspólnotą Europejską – informacja hiszpańskiego MSZ, wyd. Kancelaria Sejmu, Biuro Studiów i Ekspertyz.

[4] Narodowa Strategia Integracji, Monitor Integracji Europejskiej, Komitet Integracji Europejskiej, styczeń 1997, s. 40 i nast.

[5] Agenda 2000 – Opinia Komisji Europejskiej o wniosku Polski o członkostwo w Unii Europejskiej, w: Monitor Integracji Europejskiej, wyd. specjalne, Komitet Integracji Europejskiej.

[6] Na podstawie Raportu: Analiza i ocena wpływu integracji Polski z Unią Europejską w sferze społeczno-gospodarczej, opracowanego przez Rządowe Centrum Studiów Strategicznych, Warszawa, styczeń 1998

[7] Wejście do Unii Europejskiej a wzrost gospodarczy, tłumienie bezrobocia….op.cit.

Jak inni wygrali bezrobociem?

 

kraj Dawna stopa bezrobocia Stopa bezrobocia dziś Metody walki z bezrobociem
Finlandia 1994 r.           17% 2002 r.             9% Rozpad ZSRR w 1991 r. boleśnie uderzył w Finlandię. Jej eksport spadł o 15-20 proc., co spowodowało wzrost bezrobocia. By z nim walczyć , władze postanowiły zmniejszyć oprocentowanie kredytów, obniżyć podatki i inne koszty pracy. Postawiono też na rozwój małych i średnich firm
Holandia 1983 r.           11% 2001 r.             3% Szczyt kłopotów Holandii z bezrobociem przypadł na przełom lat 70. i 80. Powodem były wysokie koszty pracy i świadczenia socjalne. Receptą na walkę z bezrobociem okazała się rezygnacja z automatycznych podwyżek, skrócenie czasu pracy i zamrożenie płacy minimalnej.
Irlandia 1992 r.           15%     2001 r.           4%         Reforma systemu edukacji była na dłuższą  metę fundamentem walki z bezrobociem w Irlandii. Założenia były proste: wśród  pracowników  wykształconych poziom bezrobocia jest zazwyczaj niższy. Co więcej, poprawa jakości kształcenia przyciągnęła do Irlandii inwestorów z zagranicy.
Hiszpania 1985 r.         22% 2001 r.           13% Przez kilkanaście lat Hiszpania była przykładem, jak nie należy walczyć z bezrobociem. Do poważnych reform zabrała się dopiero w roku 1997 ekipa premiera Jose Marii Aznara. Program zakładał m.in. obniżkę progów podatkowych dla osób fizycznych i przyśpieszenie prywatyzacji.

Walka z bezrobociem w Szwajcarii

Szybszy wzrost pomógł ograniczyć bezrobocie.

W latach 90. w Szwajcarii pojawiło się nieznane dotąd zjawisko – bezrobocie, które w roku 1997 sięgnęło 5 proc. Choć wiele europejskich krajów może tylko marzyć o takim wskaźniku, dla Szwajcarii był to alarmujący problem. Szybsze tempo wzrostu pod koniec dekady pozwoliło im znowu zmniejszyć bezrobocie.

Źródło : Profit 1/2002 styczeń.

Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności wykazują, że bezrobocie jest jeszcze wyższe , niż wykazują to statystyki urzędów pracy. Problem bardziej dotyczy kobiet; stopa bezrobocia jest wśród nich o 3,5 punktu procentowego wyższa niż wśród mężczyzn. Bezrobocie w tej grupie jest także bardziej stabilne.

Polacy źle oceniają swoją sytuację materialną.

Co szósta ankietowana rodzina przyznaje, że nie starcza jej pieniędzy na podstawowe potrzeby. Co dwudziestej brakuje nawet na najtańsze jedzenie. Z badań GUS wynika też, że najliczniejsza jest grupa gospodarstw w których, kosztem sporych wyrzeczeń , udaje się zaoszczędzić na poważniejsze zakupy.

Najczęściej wymienianymi przyczynami gwałtownego wzrostu bezrobocia są : restrukturyzacja zakładów pracy, wyż demograficzny oraz zaszłości regionalne np. Niedorozwój niektórych regionów kraju. O tym , czy powstaną kolejne miejsca pracy, decydują przeważnie mali i średni przedsiębiorcy. Żeby walczyć z bezrobociem, trzeba walczyć z jego przyczynami, a należą do nich m.in.: nieelastyczny Kodeks Pracy, wysokie podatki i zła struktura systemu podatkowego.

Zasiłki nie zastąpią pracy

W Polsce łatwiej o zasiłek niż o pracę. Potwierdza to podział środków z Funduszu Pracy przeznaczonych w bieżącym roku na walkę z bezrobociem.80 proc. całości wydatków idzie na zasiłki a tylko 20 proc. na aktywne formy walki z bezrobociem.

w wydatkach FP w 2001 roku na zasiłki przewidziano 6,9 mld zł, w tym na :zasiłki dla bezrobotnych 4 mld Natomiast na wszystkie aktywne formy walki z bezrobociem, czyli na szkolenia ,prace interwencyjne, roboty publiczne, pożyczki , programy specjalne itp. przewidziano tylko około 800 mld zł. Wydatki z FP na pomoc pieniężną są wydatkami obligatoryjnymi. Jeżeli więc zabraknie pieniędzy na wypłatę świadczeń , to trzeba będzie uszczuplić pulę przewidzianą na aktywne formy walki z bezrobociem.

Transformacja gospodarki, która wielu Polakom pozwoliła na poprawę sytuacji materialnej, wpłynęła także na rozwarstwienie ich dochodów. Wiele osób żyje poniżej granicy ubóstwa. Średnie wydatki na osobę wynoszą w Polsce 610 zł miesięcznie, tymczasem aż 17 proc. Dysponuje nie więcej niż połowę tej kwoty.

W Polsce pojawiło się też nowe zjawisko zwane bezrobociem z wyboru. Z szacunkowych danych urzędów pracy wynika , że w ostatnim roku nie można było znaleźć chętnych na 200 tyś .stanowisk. Brzmi to nieprawdopodobnie, bo przecież pracy nie ma trzy miliony Polaków. Okazuje się ,że odczuwamy niechęć nie tylko do przekwalifikowania się, ale nawet do dokształcania.

Przykład: Stocznia w Szczecinie potrzebuje ponad 600 pracowników, a jednocześnie zwalnia ponad tysiąc osób. Od roku firma ma kłopoty z realizacją zamówień, ponieważ nasi spawacze nie potrafią pracować w nowoczesnych technologiach i trzeba sprowadzać fachowców z zagranicy. Potrzeba poprawy sytuacji na rynku pracy jest nagląca i należy podjąć szybkie działania, aby tego dokonać. Politykę społeczną trzeba dostosować do możliwości finansowych państwa. Trzeba, wzorem UE , dokonać przeglądu świadczeń  i zmienić je tak , aby nie stanowiły  zachęty do zaniechania poszukiwań pracy.

Struktura bezrobotnych

Porównanie struktury bezrobotnych według cech socjodemograficznych wykazuje dość istotne zmiany, szczególnie w niektórych kategoriach wykształcenia, wieku oraz czasu pozostawania bez pracy.

1.Wykształcenie
Wzrosła liczba osób bezrobotnych z wykształceniem wyższym. Mimo, iż kategoria ta ma najniższy udział w populacji bezrobotnych (3,0% w roku 2004 i 2,6% w roku 2003) fakt wzrostu zarejestrowanych o 525 osób jest zjawiskiem niepożądanym, wskazującym na rosnące trudności w zatrudnieniu grupy, której sytuacja na rynku pracy jeszcze do niedawna była stosunkowo najlepsza.
Obserwujemy również wzrost bezrobotnych z wykształceniem średnim ogólnokształcącym. Spadki liczby bezrobotnych występują w grupie bezrobotnych z wykształceniem zasadniczym zawodowym, gimnazjalnym i niepełnym gimnazjalnym, mimo, że ich udział w ogólnej liczbie bezrobotnych jest nadal największy – 72,2%; przed rokiem 73,2%.

2.Wiek bezrobotnych
Obserwujemy spadek liczby bezrobotnych w młodszych grupach wiekowych – największy osób w wieku 18-24 lata (3 867osób) i 35-44 lata (3 050 osób).Wzrost liczby bezrobotnych dotyczy osób w wieku powyżej 45.
Czas pozostawania bez pracy :
Pozytywnym zjawiskiem obserwowanym w I kwartale br. jest skrócenie czasu pozostawania bez zatrudnienia. Prawie o 12% (4 002 osoby) spadła liczba poszukujących pracy od 12 do 24 miesięcy oraz o 2,6 % pozostających bez pracy powyżej 12 miesięcy (1 640 osób). Mimo to, te dwie kategorie bezrobotnych stanowią nadal ponad połowę ogółu bezrobotnych.